
Śmierć pani nie zakończyła służby Klucznika – nadal chronił rezydencji przed nieproszonymi gośćmi, szczególnie złodziejami, dla których rzekomo opuszczone domostwo stanowiło okazję do wzbogacenia się. Każdego zabitego chował na specjalnym cmentarzysku.
Ostatecznie został pokonany przez Geralta, który przybył do rezydencji, aby wypełnić trzecie życzenie Olgierda.